Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia włoska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia włoska. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 lipca 2013

Klasyka włoska, czyli tiramisu

Kiedy byłam małym dzieckiem zraziłam się do tiramisu, po tym, jak spróbowałam lodów o tym samym smaku. Po kilku ładnych latach doszłam jednak do wniosku, że tiramisu nie jest wcale takie złe, jak kiedyś mi się wydawało. Dzisiaj to jeden z tych deserów, do których lubię wracać. Zachwyca mnie swoją prostotą. Niekiedy proste rozwiązania są najlepsze. A na pewno w przypadku tiramisu, które postanowiłam przygotować, kiedy tylko zaczęłam pracę we włoskiej restauracji. Musiałam przypomnieć sobie jego smak :)


Składniki: (6 szklanek)
500 g mascarpone,
4 jajka,
5-6 łyżek cukru pudru,
1,5 łyżki kawy rozpuszczalnej,
1,5 szklanki wody,
1,5 łyżki likieru amaretto (użyłam Baileys),
160 g podłużnych biszkoptów,
ciemne kakao

Kawę rozpuścić w ciepłej wodzie i wymieszać z likierem, ostudzić. Żółtka zmiksować z połową cukru pudru na puszystą masę (miksować ok. 10 min.). Do masy dodać mascarpone i miksować na gładką masę. W osobnej misce ubić na sztywno 3 białka ze szczyptą soli i pozostałym cukrem pudrem. Dodać do masy z mascarpone i dokładnie wymieszać. Biszkopty zamoczyć w kawie z likierem. Układać na brzegach szklanki po 4-5 biszkoptów. Posypać kakao. Szklankę wypełnić masą z mascarpone. Schłodzić w lodówce (min. 4-5h). Przed podaniem posypać kakao.


czwartek, 27 czerwca 2013

Lekkie pełnoziarniste crostini

Z przykrością stwierdzam, że mało kiedy ktoś coś dla mnie gotuje. Tradycją już chyba stało się to, że to ja jedzeniem uszczęśliwiam innych. I w gruncie rzeczy wcale nie mam nic przeciwko temu. Kiedyś jednak zdarzyło się, że w kuchni zastąpił mnie mój chłopak. Wyczarował wtedy przepyszne tosty, które stały się dla mnie inspiracją do przygotowania dzisiejszych grzanek - włoskich crostini. Włosi przygotowują je na białym pieczywie, ja zdecydowanie bardziej wolę pieczywo pełnoziarniste i właśnie takiego użyłam w tym przepisie. Crostini, to nic innego, jak grzanki nacierane czosnkiem z najróżniejszymi dodatkami, koniecznie skropionymi oliwą z oliwek. Polecam dodawanie świeżych ziół, głównie bazylii, która nadaje grzankom wyjątkowego smaku. Banalnie proste, ale za to jakie dobre... Podajcie je swoim gościom jako przekąskę - będą zachwyceni :)


Rodzaj pieczywa, jaki wybierzecie zależy tylko i wyłącznie od Was. Może to być pieczywo białe, ja jednak wybrałam pełnoziarnisty chlebek drwalski. Świetnie sprawdzi się też bagietka, czy chleb tostowy.


Swój chlebek podpiekłam w opiekaczu z wkładkami do grillowania. Taki sam efekt uzyskacie w tradycyjnym opiekaczu, a nawet piekarniku. Chlebek powinien być lekko przyrumieniony. Należy jednak uważać, żeby go nie spalić. Polecam grzanki chrupiące na zewnątrz i miękkie w środku.


Składniki: (1 porcja - 3 małe grzanki)
3 kromki chleba/bakietki lub 2 kromki chleba tostowego (u mnie chlebek drwalski),
1 ząbek czosnku,
1/2 małego pomidora,
kilka listków świeżej bazylii,
mała szczypta soli morskiej,
3/4 łyżeczki oliwy z oliwek

Pieczywo podpiec w opiekaczu lub piekarniku. Ząbek czosnku obrać i delikatnie natrzeć grzanki zaraz po opieczeniu. Dodać pokrojonego w kostkę pomidora, posypać odrobiną soli, dodać bazylię i skropić oliwą z oliwek. Podawać ciepłe lub zimne. 



niedziela, 23 czerwca 2013

Najlepsze ciasto na pizzę

Nie znam osoby, która nie lubi pizzy. Odkąd tylko pamiętam, szukałam przepisu na idealne ciasto. Koniec końcem po wypróbowaniu każdego z nich, dochodziłam do wniosku, że to nie to, czego szukałam. Jeśli ciasto było dobre w smaku, gięło się, kiedy tylko chwyciło się kawałek pizzy do ręki. Innym razem ciasto było tak grube, że w zasadzie tylko ono było wyczuwalne, czy też spiekało się tak szybko, że ser ledwo zdążył się rozpuścić, a w konsekwencji z piekarnika wyciągałam pizzę-kamień. Metodą prób i błędów udało mi się dobrać składniki tak, że moja pizza udaje się za każdym razem. Ciasto przede wszystkim nie wygina się na wszystkie strony, jest puszyste, ale ani nie za miękkie, ani nie za twarde, rzekłabym - idealne :) Jeśli lubicie pizzę na podwójnym cieście - proponuję podwoić składniki, jakich użyjecie. 

Dodatki, to oczywiście kwestia upodobań. Jednak nie ukrywajmy, dużą rolę w pizzy odgrywa ser. Najczęściej mówi się o mozzarelli. Moim zdaniem najlepsza jest żółta odmiana, choć rzadko spotykana. My, Polacy, raczej niechętnie sięgamy po białą mozzarellę przygotowując pizzę, przyzwyczailiśmy się do tradycyjnego, ciągnącego się żółtego sera, a najlepiej podwójnej jego ilości. W takiej sytuacji polecam ser salami. Jego używam najczęściej. 
Równie ważną rolę odgrywa sos. U mnie jest to najczęściej sos pomidorowy. Jeśli mam czas, przygotowuję sos z pomidorów z puszki lub ze świeżych w sezonie. Z dodatkiem świeżych ziół smakuje obłędnie. 


Składniki: (1 pizza o średnicy 30-35 cm)
200 g mąki pszennej,
20 g świeżych drożdży,
2 łyżki oliwy z oliwek,
1/3 szklanki ciepłej wody + 3/4 łyżki mleka,
1/2 łyżeczki soli,
szczypta pieprzu

Mąkę wymieszać ze solą i pieprzem. Dodać drobno pokruszone drożdże. Dodać oliwę z oliwek, a na samym końcu wodę z mlekiem. Ciasto wyrabiać ok. 10 min. (koniecznie!), następnie uformować z niego kulę, włożyć do miski i przykryć lnianą ściereczką. Odstawić na godzinę w ciepłe miejsce, aby ciasto podwoiło swoją objętość. Blat delikatnie opruszyć mąką, rozwałkować cienko ciasto. Przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Zawinąć brzegi. Całą powierzchnię ciasto nakłuć widelcem. Dodać sos i pozostałe składniki. Piec ok. 12-15 min. w 190°C z termoobiegiem. Brzegi pizzy powinny być lekko zarumienione.


środa, 9 stycznia 2013

Pyszna, zdrowa, dietetyczna pizza



Zgodnie z moim postanowieniem noworocznym, które brzmi: znaleźć zdrowsze odpowiedniki potraw, które lubię, postanowiłam upiec pizzę, która spełniałaby ten warunek. Oto i ona. Pizza, która nie budzi wyrzutów sumienia. Pizza, na którą może pozwolić sobie każdy, nawet, jeśli jest na diecie. No i w końcu pizza, która pomimo etykietki "zdrowa", wcale nie oznacza "niedobra", wręcz przeciwnie, smakuje mi bardziej, niż ta, którą mogę zjeść w pizzerii. Przepis naprawdę godny polecenia - ja skorzystam z niego jeszcze nie raz, jestem tego pewna. Do przygotowania tej pizzy zainspirował mnie przepis znaleziony na LondonBakes.





Składniki:
Ciasto:
1 szklanka mąki pełnoziarnistej,
1/2 szklanki mąki pszennej,
1/2 opakowania suszonych drożdży (3,5 g),
1 łyżeczka soli morskiej,
3/4 łyżki oliwy z oliwek extra virgin,
1/4 szklanki jogurtu naturalnego,
1/4 szklanki ciepłej (nie gorącej!) wody,

Mąkę wymieszać z drożdżami i solą. Dodać oliwę, jogurt, wodę. Zmieszać, a następnie dokładnie zagnieść ciasto i uformować z niego kulę. Miskę z ciastem przykryć ściereczką, odstawić na 1 h w ciepłe miejsce. Blat posypać mąką, rozwałkować cienko ciasto, zawinąć brzegi. Przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.

Nadzienie:
3 średnie ziemniaki,
1 łyżka oliwy z oliwek extra virgin,
1 por,
2 ząbki czosnku,
mozzarella,
oregano.

Ziemniaki ugotować w osolonej wodzie, wystudzić. Rozgrzać oliwę z oliwek, posiekać por i czosnek, smażyć 5 min. na małym ogniu. Przełożyć na rozwałkowane ciasto. Dodać pokrojone w grube plastry ziemniaki, pokruszoną mozzarellę. Posypać ulubionymi ziołami (u mnie oregano).
Piec 15 min. w 220°C.

Smacznego!


środa, 7 listopada 2012

Kurczak curry w kremowym sosie pomidorowym

Nie pamiętam, kiedy ostatnio opublikowałam przepis na coś innego, niż ciasta, ciasteczka, czy muffinki. Nie pamiętam też, kiedy ostatnio jadłam makaron i tak dobry sos pomidorowy z orientalną nutą. Kiedy kilka dni temu przeglądałam zakładkę z polubionymi przeze mnie przepisami, natknęłam się na przepis Saratelki, który zainspirował mnie do przygotowania kurczaka curry w kremowym sosie pomidorowym. Wprowadziłam kilka zmian i tak oto powstało jedno z moich nowych ulubionych dań. Kurczaka w sosie podałam z pełnoziarnistym makaronem spaghetti. Będę do niego wracać :)



Składniki: (4-5 porcji)
pełnoziarnisty makaron spaghetti / brązowy ryż
podwójny filet z kurczaka,
1 cebula,
1 puszka pomidorów,
2 garstki mrożonego zielonego groszku,
2 łyżki kwaśnej śmietany 18%,
1 łyżka curry,
1/3 łyżeczki kurkumy,
oliwa extra virgin,
sól, pieprz.

Wykonanie:
Filety oczyścić, pokroić w kostkę. Smażyć na patelni z odrobiną oliwy. Mniej więcej w połowie smażenie doprawić solą i pieprzem. Smażyć, aż mięso lekko się zarumieni. Usmażonego kurczaka przełożyć do miski.
Na tej samej patelni zeszklić pokrojoną w drobną kostkę cebulę. Dodać curry, kurkumę, wymieszać. Dodać kurczaka, połączyć składniki. Pomidory przełożyć z puszki do miski, rozdrobnić łyżką, dodać do kurczaka. Dodać mrożony groszek. Wszystko wymieszać, dobrze doprawić solą i pieprzem, gotować 15 min. na małym ogniu. W miseczce zmieszać 2 łyżki śmietany z 5 łyżkami sosu z patelni, następnie dodać do kurczaka i dokładnie wszystko wymieszać. Gotować jeszcze chwilę, a jeśli będzie taka potrzeba, doprawić solą pieprzem, curry. 

Smacznego!

 
Od dzisiaj CrispyBiscuits znajdziecie również na Facebook'u :)



sobota, 7 lipca 2012

Bucatini z sosem orzechowo-ziołowym

Kolejny przepis kuchni włoskiej, która nigdy mi się nie znudzi. Bucatini odkryłam w zasadzie przez przypadek. Jest to makaron znany szczególnie w Rzymie i od dzisiaj powszechnie lubiany w moim domu :) Smakuje podobnie do znanego wszystkim spaghetti, jednak moim zdaniem jest odrobinę lepszy. I jeszcze coś - nie zrażajcie się od razu do całego dania po spróbowaniu samego sosu, po połączeniu z makaronem i resztą składników będziecie zachwyceni :)


Składniki: (4 porcje)
35 dag bucatini (ewentualnie spaghetti lub innego makaronu),
3/4 szklanki orzechów włoskich (ok. 80 g),
2 ząbki czosnku,
pół cytryny (sok i skórka),
1/2 szklanki gęstej śmietany (ok. 100 g),
2 łyżki oliwy z oliwek,
3 łyżki startego parmezanu lub mieszanki serów do spaghetti (ja użyłam Gratino),
łyżka posiekanych listków bazylii,
łyżka majeranku,
natka pietruszki,
łyżka masła,
sól, pieprz.

Wykonanie:
Obrany czosnek posiekać. Orzechy posiekać i uprażyć na patelni. Zbledować orzechy z czosnkiem, pieprzem i solą, następnie ze sokiem i skórką startą na dużych oczkach z połowy cytryny i oliwą. Wymieszać z posiekaną bazylią i majerankiem, łyżką parmezanu i śmietaną.
Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie z łyżką masła. Po ugotowaniu makaron należy odcedzić i zostawić 3/4 szklanki wody z masłem. Sos orzechowy ubić trzepaczką, dolewać stopniowo pozostawioną wodę. 
Makaron przełożyć na talerz, polać sosem i wymieszać. Posypać parmezanem i posiekaną natką pietruszki. 

Smacznego! :)

wtorek, 3 lipca 2012

O poranku: Pełnoziarniste panini z pomidorkami koktajlowymi

Pomimo przegranej Włochów w niedzielę, nadal pozostaję im wierna (no może nie tyle im, co ich kuchni). Moje zafascynowanie nią trwa już od dłuższego czasu i chyba nigdy się to nie zmieni. A biorąc pod uwagę fakt, że wróciłam do domu z nową książką kucharską poświęconą właśnie kuchni włoskiej, możecie być gotowi na masę włoskich przepisów. Dzisiaj przygotowałam panini przy okazji testowania opiekacza. Proste, szybkie i smaczne :)





Składniki: (1 porcja)
1 pełnoziarnista ciabatta (lub zwykła)*,
2 pomidorki koktajlowe,
1 plasterek szynki wędzonej,
2 plasterki sera salami,
sól, pieprz


*Zamiast ciabatty możecie użyć 2 kromek pełnoziarnistego chleba


Wykonanie: 
Ciabattę przekroić wzdłuż na pół, na jednej części ułożyć szynkę, ser i przekrojone na pół pomidorki koktajlowe. Posypać solą i pieprzem. Przykryć drugą połową ciabatty. Zapiekać w opiekaczu (najlepiej z wkładką do grillowania) ok. 4-5 min.

wtorek, 26 czerwca 2012

Pełnoziarniste tagliatelle z sosem śmietanowo-serowym, brokułami i bazylią

Dziesiątki rodzajów, jeszcze więcej pomysłów na przyrządzenie. Spotykany niemal w każdej kuchni świata. Makaron. Dziękujemy Ci Marco Polo za sprowadzenie go do Europy!

Jestem jedną z tych osób, które uwielbiają kuchnię włoską, dlatego w mojej diecie często pojawiają się dania, których podstawą jest makaron. Nie zawsze są to jednak potrawy typowo włoskie, jak spaghetti bolognese, czy napoli. Dzisiaj w roli głównej pełnoziarniste tagliatelle z sosem śmietanowo-serowym, brokułami i bazylią.


Składniki: 
250g makaronu tagliatelle (najlepiej pełnoziarnistego),
brokuł (świeży lub mrożony),
+ Składniki na sos śmietanowo-serowy:
250-300 ml śmietanki 18%,
2 łyżki musztardy francuskiej,
70g mieszanki różnych serów: mozzarella, gouda + trzeci dowolny (u mnie "mlekdamer", swoją drogą nigdy wcześniej o nim nie słyszałam),
kilka listków świeżej bazylii,
łyżka masła,
sól, pieprz, pół łyżeczki sproszkowanej gałki muszkatołowej.

+ mozzarella i bazylia do posypania przed podaniem

Wykonanie: 
Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie, jeśli wolicie - według przepisu podanego przez producenta na opakowaniu. W tym samym czasie przygotowujemy sos i brokuły.
Brokuły dzielimy na różyczki i gotujemy na parze lub w osolonej wodzie. Jeżeli jak ja używacie mrożonek, brokuły należy wrzucić na patelnię, dodać odrobinę wody i dusić pod przygrywką aż do momentu, w którym się rozmrożą. W obydwu przypadkach najlepiej próbować brokuł podczas przygotowywania, dlatego nie podaję czasu.
Do przygotowania sosu potrzeba patelni, na której należy rozpuścić łyżkę masła, następnie dodać śmietanę, musztardę i kilka listków posiekanej bazylii. Dokładnie wymieszać. Dodać mieszankę serów (przedtem proponuję zetrzeć żółte sery na tarce z grubymi oczkami, mozzarellę pokroić w kostkę) i za pomocą trzepaczki mieszać do momentu rozpuszczenia się serów. Doprawić solą, pieprzem i połową łyżeczki gałki muszkatołowej. Zmniejszyć ogień, gotować jeszcze chwilę, co jakiś czas mieszając.

Podanie: Na makaronie ułożyć różyczki brokułów, wszystko polać sosem, następnie posypać pokrojonym w kostkę serem mozzarella i posiekaną świeżą bazylią.

Smacznego! :)

Przepis bierze udział w konkursie "Kuchnie świata - moje kulinarne podróże".