Kokilkowe szaleństwo trwa, pomysły mi się nie kończą, więc pomęczę Was jeszcze w najbliższym czasie kilkoma przepisami z wykorzystaniem małych naczynek żaroodpornych (nie tylko w wersji wytrawnej! :))
Czego brakuje mojej dzisiejszej zapiekance? Świeżej pietruszki, o której przypomniałam sobie dopiero po obejrzeniu zdjęć, kiedy kokilka była już pusta. Pech.
Składniki: (2 porcje)
150-200 g mieszanki brokuła i kalafiora,
3 łyżki zielonego groszku,
pojedyncza pierś z kurczaka,
5 łyżek ricotty,
10 łyżek śmietanki 12%,
20 g startego żółtego sera,
1,5 łyżeczki gałki muszkatołowej,
sól pieprz,
natka pietruszki.
Wykonanie:
Różyczki brokuła i kalafiora ugotować w osolonej wodzie lub na parze. Odcedzić. Pierś z kurczaka umyć, pokroić w paseczki, wrzucić na rozgrzaną patelnię. Smażyć bez dodatku tłuszczu ok. 8 min., przyprawić solą i pieprzem. Kurczak powinien być zarumieniony.
Do rondelka wrzucić ricottę, wlać śmietankę, zamieszać. Dodać żółty ser, mieszać, aż do jego rozpuszczenia. Dodać gałkę muszkatołową, doprawić solą i pieprzem.
Na dnie kokilki rozprowadzić odrobinę sosu, ułożyć warzywa (kalafior, brokuł, groszek) i kurczaka, przykryć warstwą sosu, ponownie dodać warzywa z kurczakiem i sos. Posypać startym na grubych oczkach żółtym serem. Zapiekać w piekarniku (górne grzałki, najlepiej z opcją grilla) w 180°C ok. 10 min. Posypać posiekaną natką pietruszki.
Smacznego! :)