Placki ziemniaczane wcale nie muszą ociekać tłuszczem, żeby były smaczne, a moje placuszki są tego doskonałym przykładem. Przyznam szczerze, że efekt końcowy bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, nie spodziewałam się tego, że tak bardzo mi (i nie tylko) posmakują.
Składniki:
7-8 większych młodych ziemniaków,
1 niezbyt duża cukinia,
1 mała cebula,
6 czubatych łyżek mąki pełnoziarnistej,
1 jajko,
1/2 łyżeczki soli morskiej (można zastąpić zwykłą),
1/3 łyżeczki pieprzu,
1-2 łyżki oliwy z oliwek do smażenia.
Wykonanie:
Ziemniaki i cebulkę zetrzeć na tarce na małych oczkach. 1/2 cukini zetrzeć na małych oczkach, drugą połowę na dużych. Odlać wodę z ziemniaków i cukinii. W dużej misce trzepaczką roztrzepać jajko, dodać starte warzywa i mąkę, wymieszać. Doprawić solą i pieprzem. Na dużej patelni rozgrzać odrobinę oliwy z oliwek, rozprowadzić na powierzchni patelni. Łyżką lub małą nabierką formować placuszki, smażyć do momentu, aż się zarumienią, przewrócić na drugą stronę i ponownie smażyć. Podawać z ulubionym dipem, jogurtem naturalnym (ewentualnie kwaśną śmietaną), posypać posiekaną pietruszką. Ja wybrałam opcję z samą pietruszką :)