niedziela, 3 sierpnia 2014

Sasanki

Sasanek próbował chyba każdy. Choćby tych kupnych. Dzisiaj dodaję przepis na domową wersję popularnych ciasteczek, moim zdaniem o niebo lepszych, niż te ze sklepowej półki. Ciasteczka są kruche i chrupiące, oblane czekoladą, co oczywiście można pominąć i zostawić ciasteczka bez polewy. Spróbujcie koniecznie!



Składniki: (ok. 22 ciastek)
100 g błyskawicznych płatków owsianych,
25 g ziaren sezamu,
100 g mąki pszennej,
90 g cukru trzcinowego,
100 g schłodzonego masła,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
4 łyżki mleka


Płatki owsiane i sezam umieścić w misie blendera i lekko rozdrobnić. Wymieszać z mąką, proszkiem do pieczenia, cukrem i pokrojonym na mniejsze kawałki masłem. Zagnieść ciasto i schłodzić w lodówce ok. 20 minut. Blat opruszyć mąką i rozwałkować ciasto do grubości 5 mm. Ciastka wykrawać szklanką i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok. 12 minut w 175 st. z termoobiegiem. 


Polewa czekoladowa:
3 łyżeczki masła,
tabliczka mlecznej czekolady

Masło rozpuścić z czekoladą w kąpieli wodnej. Przestudzone ciastka zamoczyć w czekoladzie, rozsmarować i ułożyć na talerzu. Aby czekolada szybciej zastygła, włożyć do lodówki. 

10 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy wpis. :)))

    Pozdrawiam

    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo, uwielbiam sasanki! Muszę spróbowac przepisu :) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. kojarzę te ciacha i od razu zapisuję przepis, by zrobić domowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam je! Na pewno zrobię sama w domu :))

    OdpowiedzUsuń
  5. mniam, podkradam przepis, domowe na pewno lepsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bynajmniej to nie to samo co przynajmniej!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ekstra przepis :) Chętnie przetestuję. Domowe na pewno smaczniejsze, tylko ja spróbuję bez mąki pszennej. Mam nadzieję, że wyjdą z tymi zmianami

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie zrobiłam gorącą czekoladę z Twojego przepisu (wpis z 2012 roku) i choć jest lato, to poczułam się jak w zimowy wieczór :) Jest naprawdę rewelacyjna i wpisuję ją do zeszytu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń